Od 1 kwietnia 2011 roku...
O tym, co będzie ciekawego w Kielcach i okolicach.
Dziś i wkrótce...

Dziś półfinały Międzynarodowego Konkursu dla Projektantów i Entuzjastów Mody
Off Fashion  Jestem Lady Off . Konkurs wraca na stare śmieci tzn. do Bazy Zbożowej, gdzie stawiał pierwsze kroki w 2007 roku.  Na pierwszym zdjęciu, w żółtej kreacji, moja ulubiona modelka Agata (tu jej krótkie wideo- 35 sek) *** relacja z maja 2011  oraz wpis z maja 2012
Pomysłodawca Off Fashion, prezydent Kielc Wojciech Lubawski:
Kieleckie imprezy dla projektantów i entuzjastów mody pod hasłem OFF FASHION przypominają, że tak naprawdę każdy z nas codziennie jest twórcą, kreatorem własnego wizerunku. Ilekroć sięgamy do szafy z ubraniami, by wybrać coś do pracy, na spacer czy wieczorne spotkanie, tworzymy najbardziej czytelną wizytówkę, często odkrywającą też nasze wnętrze. Niezależnie od trendów mody każdy chce mieć swój styl, wpierw w głowie, później na sobie.

Konkurs i targi adresowane są przede wszystkim dla ludzi młodych, którzy w ramach tzw. wyżu demograficznego są największą siłą gospodarki rynkowej, nie tylko jako nabywcy. Na pierwszym kieleckim OFF FASHION udanie zadebiutowali początkujący projektanci, modelki, choć w gronie uczestników niemało było profesjonalistów tej artystycznej branży. Jako prezydenta Kielc cieszą mnie sukcesy naszej uzdolnionej młodzieży, ale także wyrazy uznania dla OFF FASHION ze strony utytułowanych gości z całej Polski oraz znanych europejskich  ośrodków mody. Jako gospodarz miasta chcę pomóc w wykorzystaniu jego zasobów energii twórczej, czego wyrazem są m.in. kierunki artystyczne w szkołach i uczelniach Kielc i tworzenie nad Silnicą Europejskiego Centrum Mody LADY WITCH.

Kielce są znaczącym ośrodkiem kulturalnym, miastem przyjaznym wszelkim dziedzinom sztuki. Profesjonalne zaplecze pozwala na realizację ambitnych przedsięwzięć dzięki kreatywności i życzliwości ludzi. OFF FASHION to moda otwarta na nowinki, bazująca na obserwacji tego, co dzieje się na ulicach, odzwierciedlająca nastroje młodych ludzi. Po pierwszym kieleckim festiwalu mody, na którym pokazano ciekawe, inspirujące i niebanalne kreacje, jestem jak najbardziej offowo nastrojony do uczynienia z Kielc stolicy mody.
OFFland  Kielce  ( relacja z pierwszej edycji)
Czarujące modelki, świecące blaskiem pięknych kreacji znanych projektantów w ciemnościach majowego wieczoru – tak wyglądała pierwsza odsłona Międzynarodowego Konkursu dla Projektantów i Entuzjastów Mody OFF FASHION Kielce 2007.
Przy wybiegu obok pomnika Milesa Davisa – który jakby przygrywał na swej trąbce modelkom do taktu – zgromadziły się elity miasta, ale też laicy mody, znający określenie OFF głównie z nakrętek do słoików typu „twist off”. Kolejne kolekcje potęgowały wrażenia, by eksplodować przy zmysłowej, niemalże… bieliźnie kolekcji „Femme fatale”. Tyle o pierwszej gali, którą poprzedziło oficjalne otwarcie festiwalu przez Lady Witch, czyli… świętokrzyską Babę Jagę z wieży zegara przy Placu Wolności. To ona  dała znak do odzieżowych szaleństw przywdziewając, zamiast tradycyjnej zapaski, różowe tiule. W salach Muzeum Zabawek kontemplowano „Pokaz mody” lalek Barbie (wszak od nich zaczynali współcześni projektanci), a w  galerii „Winda” wystawę niezwykłych nakryć głowy „Chapeau Bas”.
Drugi dzień był istnym maratonem mody. Na wybiegu w Bazie Zbożowej 104 projektantów w ramach konkursu pokazało po dwa projekty, w sumie ponad dwieście kreacji, od „Taniego Armaniego” po „Euforię”. Bardzo często trudno było w mgnieniu oka dokładnie zrozumieć intencje twórców, by podczas 2-3 minutowej prezentacji delektować się szczegółami ubioru. Nawet gdy były one wykonane z tak przyziemnych materiałów, jak gumowa rura do pralki (pasek torebki) czy… papieru toaletowego. W przerwach publiczność miała okazję spotkać „oko w oko” modelki w pełnym, profesjonalnym makijażu, spacerujące na tle wciąż jeszcze szarej, popolicyjnej bazy warsztatowej. A ta tętniła artystycznym życiem także poza wybiegiem: w hali głównej, w kilkunastu boksach garażowych urządzono osobne spektakle taneczne i plastyczne, nawet salę horroru, namiastkę żywej części londyńskiego gabinetu figur woskowych (czyżby pod wpływem doniesień, że brytyjski Kuba Rozpruwacz pochodził z Kielc?). Trawniki służyły pokazom zręczności przy użyciu wszelkich akcesoriów – wszak młodzież musi się wyszaleć. Na scenach muzycznych dominował hip-hop, choć dla kontrastu byli też filharmonicy, a gwiazdą wieczoru był charyzmatyczny Stanisław Sojka.
Dzień trzeci to od świtu kolejne kilkanaście godzin makijażu, układania fryzur, przymiarek i prób kieleckich modelek. Obok tych doświadczonych już na wybiegach, m.in. finalistek wyborów Miss Polonia, do pracowitej przygody z modą stanęło 16 nastolatek – debiutantek wyłonionych w castingu i wyszkolone przez profesjonalistkę, Annę Skuratowicz. Spisały się na medal, bowiem to właśnie debiutantki prezentowały zwycięskie kolekcje Off Fashion. Po ekscytującym pokazie kreacji mistrza Arkadiusa i ogłoszeniu wyników gala finałowa przeniosła się z Kieleckiego Centrum Kultury na deptak, którym na platformach przejechały modelki z orkiestrą. Na Placu Artystów wybiegiem obudowano fontannę z wodospadem i w asyście rzeszy kielczan uhonorowano projektantów. Także feerią ogni sztucznych, dotychczas… nie wykorzystanych do tworzenia offowych kreacji.

     Po pierwszej edycji Off Fashion poprosiłem projektantów-finalistów o przedstawienie siebie, swoich kolekcji ( wstawione tu przypadkowe zdjęcia nie są ich ilustracją ) i rady: jak się ubierać. Ciekawa lektura. Czy podobnie myślą projektanci pokazywanych dziś w Bazie Zbożowej kolekcji ?
Grażyna Majewska
Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, pracuje jako grafik komputerowy, ale laury zbiera jako projektantka mody, m.in. wygrała międzynarodowy konkurs „Prząśniczka”, była finalistką konkursów „Oskary Fashion” i „Złota Nitka”, zdobyła nagrody zakładów odzieżowych Olimpia i Teofilów.
I miejsce Off Fashion Kielce 2007 za kolekcję ubiorów młodzieżowych z autorskimi konstrukcjami   > wideo nagrodzonej kolekcji
O kolekcji:
Inspiracją tej kolekcji była twórczość japońskich projektantów takich, jak Rei Kawabuko, Miyake czy Yamamoto. Od dawna jestem nimi zafascynowana, to prawdziwi wizjonerzy i eksperymentatorzy.
Moja kolekcja oparta jest na dekonstrukcji. Proponuję prostą formę ubioru z zastosowaniem druku – dużych form graficznych w kontrastowym kolorze. Główną tkaniną jest filc, ponadto dzianina i płótno bawełniane. Dodatkiem są rajstopy, które swoim wzorem uzupełniają grafikę  ubioru. Kolekcję  adresuję do nastolatek, które lubią podkreślać swoją indywidualność. Kontrasty kolorystyczne (ubioru i druku) symbolizują zmiany nastroju i buntowniczość.
Jak się ubierać:
Forma ubioru jest indywidualnym wyborem każdego człowieka. Każdy z nas ma swój odrębny świat, swoje własne „wnętrze”. Dlatego też ubiór powinien być zharmonizowany z osobowością człowieka, jego nastrojem i upodobaniami. Jeśli cenimy klasykę, wybór formy ubioru powinien też oscylować w tym kierunku. I odwrotnie. Gdy chcemy mocno podkreślić swój indywidualizm, mamy prawo do ubioru bardziej kreacyjnego. Człowiek powinien w wybranym przez siebie ubiorze czuć się komfortowo, w zgodzie z samym sobą, nie może czuć się „przebrany”. Poprzez ubiór powinien powiedzieć innym: „właśnie taki jestem”.
Bogna Hamryszczak
Jestem studentką IV roku Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i absolwentką Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru.

Tytuł kolekcji : Ziściło się  (II miejsce Off Fashion Kielce 2007)

Na granicy mody i sztuk pięknych zaintrygowała mnie trójwymiarowość, jaką niesie ze sobą sfera kształtów i układów tkanin rzeźbionych na sylwetce.
Stroje, które zaprezentowałam w konkursie Off Fashion, czerpią z klasyki, ale też odważnie przełamują schematy myślenia o modzie. Uważnie obserwuję otaczający mnie świat. Naturę z jej pierwotnym pięknem, a w opozycji – industrializm dynamicznie zmieniających się miast. Wszystko to zachwyca swoją formą, stając się źródłem wielu inspiracji. Staram się wykorzystywać wszelkiego rodzaju doznania w swojej pracy artystycznej. Jestem entuzjastką eksperymentów i poszukiwań. Wierzę w ciągły rozwój sztuki i niezmierzone połacie „przestrzeni”, wciąż jeszcze czekające na odkrycie.
Na całość patrzę oczami grafika, dostrzegam atrakcyjność kontrastów, dlatego stworzone przeze mnie kreacje są propozycją  i n n e j  m o d y,  mody pogranicza i owocem swoistej syntezy sztuk.

Jak się ubierać?

Hm… Przede wszystkim radzę szukać swojego własnego stylu.. Jestem zdecydowanie za twórczym podejściem do każdej sfery naszego życia, bo dar tworzenia, a co za tym idzie radość tworzenia – to najpiękniejsze, co mogło się nam ludziom przytrafić.


Jacob Birge

Urodziłem się 23 lata temu. Za rok kończę studia zupełnie nie związane z modą i jestem z tego niezmiernie dumny, choć zwykle dumny nie bywam… Nie żyję w świecie mody zupełnie, a to, że produkuję ciuchy, to implikacja starych żądz, choć powody są teraz zupełnie inne… Kiedyś chcę mieć sklep w Londynie lub Amsterdamie, na który zarobię własnymi rękoma. Szyję, bo mam wyrzuty sumienia, gdy tego nie robię, po to tu jestem. Mogę pokazywać i sprzedawać swoje „dzieci” tylko dla pieniędzy,  bez żadnych innych ideologii, interpretacji, robię to z czystego egoizmu… Nie sprzedałem jeszcze żadnego z nich, bo czy w Polsce ktoś chce wyglądać tak, jak ja proponuję – to raz,  a dwa – niewielu ludzi byłoby na to stać….Mam marznie o człowieku… o człowieku, jakim nigdy nie będzie… bezbłędnym… idealnym…

Tytuł kolekcji   c.4.a.c   (III miejsce Off Fashion Kielce 2007)

Tytuł jest skrótem od ‚children for a cash’, czyli sprzedajne dzieci. Inspiracją była najcudowniejsza istota, jaką widziałem: Johny Rubber… syn dwóch ojców… Crisa Cunninghama i niejakiego Richarda D. Jamsa, znanego także jako Aphex Twin, oczywiście pomieszana z różnymi stanami, o których nic nie napiszę.

Nie dam rady młodzieży,  tylko ludziom, którzy startowali w Off Fashion: skupcie się na tym, o co tu chodzi, czyli na ubraniach, podwińcie rękawy,  pobijcie się z tym… Albo rzućcie to i pracujcie w ksero, zamiast robiąc show, maskować swe marne wypociny – nie dotyczy to oczywiście wszystkich…Kim  jest John Galt….         ( cytuję dosłownie, bez komentarza- CK )

Agnieszka Witkowska
Jestem studentką 4 roku projektowania ubioru i tkaniny drukowanej na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, przez pół roku studiowałam na ASP w Bratysławie, gdzie też powstała ta kolekcja.

Tytuł kolekcji: Śladami Łajki ( wyróżnienie Targów Kielce)
Kolekcja  jest odpowiedzią na temat „Rosja”, który każdy ze studentów miał rozwinąć według własnego uznania. Ja wybrałam historię lotu w kosmos legendarnego psa Łajki, która razem z Gagarinem stała się głównym motywem drukowanym i aplikowanym w kolekcji. Zastosowałam również wzory kojarzące się z rosyjską architekturą i budową statku kosmicznego. Wykorzystałam tkaniny i futra syntetyczne. Kolorystyka ogranicza sie do szarości i bieli, do której dodałam elementy żółci i turkusu, głównie jako nadruki albo futrzane kołnierze i kieszenie.

Promując trochę własny kierunek powiem, że to co zawsze będzie fajne i oryginalne, to fajny i oryginalny nadruk. To zwraca uwagę. Wydaje mi sie, że na rynku ten temat jest dość ograniczony. Pewnie dlatego „u nas” niezmiennie triumfuje eklektyzm lumpeksowy…bo to co modne można pomieszać z jakimś „babcinym” gadżetem i stworzyć coś nowego, bardziej swojego. Stawiam więc na oryginalne wzornictwo, bo przez to można opowiadać całe historie. Forma powtarza się w różnych epokach, druk nie musi.

    ( tu wideo podobnej kolekcji – 26 sek )

Bartłomiej Mogielski

Jestem osiemnastoletnim uczniem klasy teatralnej 11 L.O w Kielcach, lecz nie jest to jedyne miejsce mojej edukacji, gdyż zaraz po lekcjach gonię na zajęcia w szkole muzycznej. Moje zainteresowania niemal od zawsze sięgają dwóch dziedzin: mody i muzyki, jednak to z modą, a dokładniej ze stylizacją i projektowaniem wiąże swe dalsze plany. Nie bez powodu siedząc przy fortepianie, równocześnie myślę o nowych projektach i doborze tkanin. Stąd komiczna sytuacja, kiedy to na lekcji fortepianu wstaję i krzyczę : „Tak! zrobię to w tiulach”… :)
Chciałbym też podkreślić, że nie wiek, nie doświadczenie, a świeżość umysłu liczy się w tej branży. Tym samym apel do moich rówieśników; chwytajcie chwilę i za wszelką cenę próbujcie pokazać się innym. Między innymi kolejne reedycje konkursu off fashion posłużą jako wasz materiał reklamowy. Jeżeli nie podium… to być może od strony kulis sukces okaże się większym?

Projekt „cinderellas nightmare” (z ang. koszmar kopciuszka) to nowe, nieco zbuntowane wcielenie kopciuszka. Całość utrzymana w dość odważnym stylu : cekiniasty gorset z koronkową wstawką, odkrywającą część piersi, czy nakrycie głowy, stylizowane na pogrzebową woalkę. Do tego spódnica w kroju rock and roll, utrzymana w barwie nasyconego turkusu. Zwieńczeniem projektu jest zamiana szklanego pantofelka na ciężkie, złote trampki.

Niemal pewien jestem tego, że każdy dziś chce być indywidualistą. Dlatego też szycie na zamówienie i podsyłanie własnych pomysłów krawcom jest rzeczą normalną. Handlowcy powinni inwestować w odważne, niecodzienne kolekcje… tylko wtedy zwrócą uwagę młodych ludzi na wystawy swoich sklepów. Kielce też posiadają swoją grupkę indywidualistów i to właśnie dla nich warto tworzyć!

Dominika Bułaczyńska
– Do tej pory nie odnalazłam rzetelnej odpowiedzi na pytanie „kim jestem?”. Myślę, że najuczciwsza będę, podchodząc do tej kwestii w następujący sposób: gdybym miała utożsamiać się ze swoim ciałem, powiedziałabym, że jestem w 75 procentach wodą. Jeśli zaś utożsamiłabym się z tym, co ciałem nie jest, uznałabym, że jestem iluzją.- tak mówi o sobie laureatka Nagrody Głównej Jury Kreatorów – „Złotej Nitki” w kategorii Premiere Vision, zdobywczyni tytułu „Prowokatora roku 2006” i wielu innych wyróżnień.
Tytuł kolekcji: Trzy Światła – Swobodna Gra Przestrzeni
Czarna Korona i Biała Parasolka – Kochające Oczy
To moja pierwsza autorska kolekcja, inspirowana filozofią buddyjską, medytacją i sztuką sakralną Tybetu. Pozwala podzielić się najpiękniejszym zjawiskiem, jakie przydarza mi się od kilku lat – światopoglądem o radości i wolności. Wiedziona głębokim poczuciem „misji ratowania świata” (co, mam nadzieję, nie jest tylko przypadłością młodości), chciałam zwrócić uwagę na tę niezwykle cenną sublimację ludzkiej myśli, jaką stanowi cywilizacja „Dachu Świata”. Mottem tej pracy uczyniłam zdanie wielokrotnie powtarzane przez Lamę O. Nydahla: „Troska o ginące cywilizacje jest równie ważna, jak troska o ginące gatunki”. Każdy z kostiumów inspirowany jest konkretną fazą medytacji oraz formą medytacyjną. Kolekcja ta to korowód dakiń – „podniebnych tancerek”, oświeconej energii żeńskiej (żeńskiej formy buddy) – z których każda ma swoje imię.
Pierwsza część kolekcji ma za zadanie wprowadzić widza w nastrój medytacyjno-kontemplacyjny, co odpowiada fazie uspokojenia umysłu i budowania wizualizacji. Druga część opowiada o fazie błogosławieństwa i przekształcenia ciała, mowy oraz umysłu w ciało, mowę i umysł buddy. Kostiumy pod wpływem świateł (białego, czerwonego i niebieskiego) ulegają fizycznej transformacji – coś się odkrywa, rozwija, wykwita… Wykonane są z bawełny, siatki, woalu, organtyny oraz materiałów niekonwencjonalnych: drutu, drewna, plastiku, pakuł.
Dominika Naziębły
Jestem studentką II roku Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi Wydziału Tkaniny i Ubioru. Zabawa z modą to jeszcze i wciąż świeża przygoda, pachnie i smakuje jak dotąd wybornie.
Doświadczenie moje całkiem niewielkie na tę większą skalę- OFF Fashion to dopiero mój drugi  konkurs, tym przyjemniej znaleźć się w gronie finałowym. O rozleglejszym doświadczeniu ‚ciuchowym’ mogę mówić w skali domowo-osobistej. Domowej – właśnie tam, kiedy to byłam w wieku  pierwszych klas szkolnych, powstawały  projekty ubiorów dla lalek barbie z pociętych skarpet. Osobistej – i tak mi zostało, do dziś tnę, spinam, tnę, leży, tnę zakładam, zszywam rzadko.

tytuł projektu: Ona dowolnie przesadziła, jemu wystarcza mniej

Inspiracją była chwilowa fascynacja kolorem żółtym, zupełnie apolityczna.

Ona: OD GÓRY  DO DOŁU brak powagi, żółty i brokat. GÓRA- bluzka wykonana z dziecięcych bawełnianych ubranek połączonych zatrzaskami, takie połączenie daje możliwość swobodnych aranżacji na modelu; DÓŁ tiulowa spódniczka ;OKOŁO TALII kicz – pasek (barwiona trawa, folia, barwiona flizelina, koraliki, drucik metalowy); W DŁONI torebka  wykonana z węża ogrodowego i dziecięcej bluzeczki. NA DŁONI rękawiczka wykonana z farby emulsyjnej skropiona gwiazdkami, idealnie dopasowana ! NA NODZE buty połączone ze skarpetami, ręcznie malowane, biorąc pędzelek i farbę emulsyjną swobodnie zarządzasz ich wyglądem. NA SZYI kawałek folii samoprzylepnej w kropki, zapięcie z tyłu
On: OD CZUBKA GŁOWY DO BUTÓW bardzo lekko lepszy smak od niej. GÓRA koszula połączona z kawałkiem marynarki (kołnierz, klapy, ręcznie malowane, brzegi niewykończone)- bawełna. DÓŁ ręcznie malowane jeansy (bawełna), szwy po prawej stronie, NA NODZE buty ręcznie malowane, tutaj sięgają spodni i lekko je malują.

złote rady Dominiki

dla młodzieży: proponowałabym ich własne inwencje z szaleństwem, luzem, żartem i odwagą, bez sztucznego i snobistycznego biegania po najlepszych butikach w mieście, co by być trendy

dla ludzi z tzw.branży: proponuje wzrost zaufania, odwagi i otwartości na projekty projektantów, tych już znanych i tych mniej także.

Bardzo szczerze: było strasznie miło gościć w Kielcach i być w gronie tworzących tak ciekawe i interesująco  zapowiadające się wydarzenie fashion. Dużo pomysłów, dużo osobowości, dużo zaangażowania ze strony ludzi Offu. Reasumując: ciepłe i sympatyczne wrażenia,dzięki ! Osobiście polecam śledzenie rozwoju kieleckiej inicjatywy !

Dominika Sklepik
Jestem studentką III roku projektowania Ubioru ASP w Poznaniu, na kierunku Scenografia.

Tytuł kolekcji : PAPIER
Dwa przedstawione projekty należą do mojej pracy dyplomowej. Przede wszystkim zależało mi na wykonaniu ich z trudnych w formowaniu materiałów. Lubię zmierzać się z czymś teoretycznie niemożliwym do wykonania. Kolekcja wykonana jest w przeważającej części z papieru, farbowanego barwnikami naturalnymi i sztucznymi. Każdy z kostiumów składa się z kombinezonu i nakładanego na niego obiektu. Ze względu na konstrukcje i delikatny materiał staram się ich nie eksponować zbyt często. Inspiracją stała się poprzednia kolekcja wykonana z kalki.
Przyznam ,że nie interesuje mnie projektowanie mody konfekcyjnej. Lubię gdy kostium, poprzez kolor, fakturę, czy rozmiar staje się elementem przestrzennym, kiedy jest wyjściem do zaaranżowania scenografii, budowania klimatu, kiedy patrzymy na niego i nie potrafimy rozszyfrować z czego i jak jest zrobiony.
Dorota Bakota
Ukończyłam Krakowskie Szkoły Artystyczne z wynikiem celującym. Dyplomową kolekcję „Nowe Tysiąclecie” prezentowałam na konkursie w Bostonie. Inspiracją była twórczość tureckiego projektanta Husseina Chalayo, którego wciąż cenię za kreatywność (swej pierwszej kolekcji urządził… pogrzeb, projektował sukienki.. na pilota). Od paru lat tworzę we Francji kolekcje mody (i akcesoriów) pod własną marką sygnowaną inicjałami DB, adresowane do kobiet odważnych, oryginalnych.
Tytuł kolekcji: Narodziny
W tej kolekcji z czystej bieli widać myśl architektoniczną, formę z czystością przekazu. Mój styl cechuje transformacja i dekonstrukcja, co przekłada się na poszukiwania ubioru, który pozostaje dziewiczo czysty, prosty w linii, ale oryginalny w formie. Inspirują mnie rzeczy proste, nie postrzegane przez innych jako artystyczne. Zachwyca mnie szczegół, detal – coś zwykłego dla innych w mojej wyobraźni nabiera innego wymiaru. Inspiracją tej kolekcji była czysta geometria i zabawa: koło, trójkąt, prostokąt. Kreuję tak, jak oddycham, patrzę w przyszłość i czasem krzyczę: chcę istnieć!
Oceniam polską ulicę jako ogrom kreatywności. We Francji moda jest tendencyjna, konserwatywna, szablonowa, przez co staje się nudna. Każdy powinien słuchać siebie i szukać tego, co mu się podoba. Ja stawiam na wyobraźnię i podkreślanie osobowości ubiorem.
Dorota Kowalska
Projektowania ubioru i architektury wnętrz uczyła się w Paryżu (dyplom szkoły MJM- Mouvement, Juxtaposition, Maquette w 89’roku). Zajmuje się tworzeniem przedmiotów sztuki użytkowej, projektowaniem i wykonywaniem  biżuterii autorskiej oraz odzieży i dodatków. W swoich pracach łączy rozmaite techniki  i materiały. Chętnie wykorzystuje przedmioty  porzucone i zapomniane, mające już swoją historię, które we współczesnych zestawieniach zyskują nowe życie. Podobnie w projektach strojów – pojawiają się elementy różnych epok, stylów, kultur, materii i deseni w nowym kontekście.
Tytuł kolekcji:   Zderzenia
Celem projektu jest pokazanie  przenikania kultur we współczesne młode pokolenie.
Zadanie pytań o potrzebę indywidualności lub przynależności, identyfikacji, tolerancji, akceptacji … lub negacji. Zestawienie salonu z ulicą, tradycji z subkulturą, przodu z tyłem, góry z dołem,  przeszłości z teraźniejszością, szlachetnego z tandetnym, jakości z „bylejakością”,  elementów uznawanych za damskie z męskimi itp. to gra konwencjami.
Surdut – męski strój wizytowy na przełomie XIX i XX w z wizerunkiem blokersa na plecach.
Damska spódnica i torebka z męskich krawatów. Tunika- rękawy o kroju nogawek spodni z zachowanymi kieszeniami z tyłu i zamkiem z  przodu. Szwy boczne wykończone zamkami pozwalają regulować wysokość rozcięcia. Srebrny naszyjnik motany z łańcuszków, medalików i krzyży. Męski naszyjnik – gwoździe w przezroczystej, plastikowej rurce zakończonej kulkami z kryształu górskiego. Paski z krawatów
Te projekty to zabawa kanonami, stylami i materiałami wpisana w aktualne tendencje.
Moja skłonność do ”kombinowania” wywodzi się z młodości w czasach PRL-u
i niechęci do uniformizacji. Żeby wyglądać inaczej trzeba było samemu szyć,
farbować, robić na drutach, przerabiać ciuchy mamy albo kupować w Pewexie.
Młodzież tego nie może pamiętać ale jest dziś skonfrontowana z podobnym problemem.
Krajowy rynek jest zalany masową produkcją pochodzącą głównie z Azji.
Nawet duże marki wysyłają na polski rynek modele grzeczniejsze
 i mniej ekstrawaganckie niż te w ich sklepach we Francji czy Hiszpanii.
Polscy producenci często funkcjonują pod cudzoziemsko brzmiącymi nazwami…
Pora skończyć z tymi prowincjonalnymi kompleksami.
Na szczęście coraz głośniej  mówi się o dobrym polskim wzornictwie.
Jest więc szansa, że za sprawą dobrych szkół designu, możliwości multimedialnych,
fachowych wydawnictw, akcji i konkursów jak OFFFASHION, promujących utalentowanych
projektantów, nasze ulice upodobnią się do tych w Paryżu czy Londynie.
A może kiedyś to my wyznaczymy nowe trendy?
Czego sobie i Targom Kielce życzę.
Iwona Leliwa-Kopystyńska
Zawód: terapeuta uzależnień. Pasje: formy krawieckie, konstrukcje, projektowanie.
Projektowania i szycia uczyłam się terminując 2 lata w pracowni krawieckiej we Francji. Przeszłam wszystkie szczeble zawodowe: od podręcznej po samodzielne wykonanie własnych projektów. Każdy temat realizuję własnoręcznie – od pomysłu, przez projekt, po
uszycie gotowego modelu.

tytuł kolekcji: Tokyo Drift

Interesuje mnie wszystko, co mieści się w pojęciu „komunikacja
pozawerbalna”. Ludzie opowiadają o sobie fantastyczne historie przy pomocy ciała,
gestu, ruchu, zachowań itd. Moda jest „wizualizacją” tego przekazu. Tworzy obraz, którego nie musimy nazywać słowami, a który jest bardzo istotną, ważną i szalenie osobistą
wypowiedzią o nas samych.

Nieskrępowana, spontaniczna ekspresja własnej osobowości w połączeniu z
refleksją, że właśnie opowiadamy coś o sobie. Ponieważ zdradzanie skrytych tajemnic nie jest łatwe – zawsze można poprosić o pomoc projektanta.

Festiwal Off Fashion Kielce  jest nie tylko konkursem i rywalizacją
różnych koncepcji i realizacji mody, jest również doskonałą okazją do
kontaktu i połączenia świata Twórców i świata Odbiorców.

Jacek Kłosiński
Student Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale Tkaniny i Ubioru, specjalizacje: ubiór, ubiór dziany, druk odzieżowy.
Tytuł projektu: Folia inaczej
Ubrania wykonane z folii, dominuje w nich czerń i połysk. Spodnie wąskie w kostkach, tzw. rurki,  z opuszczonym nisko krokiem. Im dziwniej, tym lepiej ( off inspirowany hip hopem). Dominującym elementem bluzy jest duży kaptur z zaakcentowanym wnętrzem. Przewiewna, kolorowa sukienka jest akcentem całej kolekcji. Luźna i lekko się układająca, dopasowana marszczeniami w talii. Krótkie bolerko- kimono wykonane z czarnej folii ogrodowej. Elementami ozdobnymi są marszczenia i srebrne oczka.

Kamila Sowińska
Już pod koniec podstawówki wiedziałam, co chcę robić, dlatego studiując zabierałam się za rzeczy, które w zawodzie projektanta będą mi potrzebne. Ukończyłam Akademię Ekonomiczną a w międzyczasie szkołę wizażu i stylizacji oraz kurs fryzjerski. Strój to nie tylko część garderoby, ale też cała stylizacja danej osoby. Robiłam charakteryzacje w teatrze kameralnym, przygotowywałam uczestników przeglądu piosenki aktorskiej we Wrocławiu. Teraz pracuję i studiuję w Krakowie, oczywiście projektowanie ubioru na SAPU. W przyszłym roku chcę wypuścić własną kolekcję.
Tytuł kolekcji: Euphoria
Zainspirowały mnie zdjęcia rafy koralowej, pełne żywych kolorów pięknie współgrających ze sobą. Kolekcja przeznaczona jest dla kobiet pewnych siebie, przebojowych i wyrazistych.
Kolorem dominującym jest granat. Ponadto żółty, niebieski, pełna paleta barw.
Każdy z projektów można lekko zmienić: w jednym zdejmowana jest dolna falbana od sukienki a w drugim można odpiąć długi rękaw. Ubrania z jedwabi naturalnych noszone są przy ciele, podkreślając w ten sposób figurę. Dodatki – torebki małe podręczne, przewieszone przez ramię lub wiszące na biodrach. Na nogach szpilki, raz żółte raz pomarańczowe jednak na grubym obcasie. Wykorzystałam również kamienie szlachetne do wykonania bransoletki i kolczyków.

Wydaje mi się, że na Polskich ulicach wciąż brakuje luzu. W sklepach nie ma zbyt dużego wyboru a jakość tkanin pozostawia wiele do życzenia. Powoli zaczyna się to zmieniać jednak na radykalne zmiany musimy jeszcze poczekać. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jaką rolę w naszym życiu odgrywa moda. Dlatego takie imprezy jak Off fashion są nam potrzebne. Przeglądajmy gazety, oglądajmy fashion tv a nasze pole widzenia na pewno się zmieni. Nie trzeba dużych pieniędzy, żeby znaleźć coś fajnego i oryginalnego. Moja rada: idąc za obowiązującymi trendami pamiętajmy o tym, kim jesteśmy. Nie wystarczy być modnie ubranym, ważne żeby ubranie dobrać do naszego stylu życia i osobowości. Strój jest naszą drugą skórą, dlatego tak istotne jest żeby dobrze się w nim czuć.


Katarzyna Czabaj
Przygodę  z modą rozpoczęła chęć wyrażenia własnej osoby poprzez ubiór. Wpierw rozrysowywałam pomysły, następnie szyłam, dla siebie, potem dla znajomych. Zanim zostałam projektantką przez kilka lat byłam szefem kuchni jednej z wrocławskich restauracji. Nie rezygnowałam jednak z marzeń. Rozpoczęłam naukę w Szkole Projektowania i Stylizacji Ubioru. Jestem tegoroczna absolwentką. Dziś już wiem, że tworzenie mody stało się moim celem w życiu.
Tytuł kolekcji:  Wyrwane z kontekstu
Konkurs Off Fashion wymagał od uczestników przygotowania strojów, które będą za razem użyteczne jak i niebanalne. Muszę przyznać, że jest to jednocześnie mój cel jako projektanta. Staram się dawać ludziom szansę na wyróżnienie się poprzez ubiór, który tworzę. Prezentowana na konkursie praca jest elementem szerszej kolekcji. Tworząc inspirowałam się smakiem i kompozycją kulinarnej przystawki, a także jej przeznaczeniem. Ma być lekka, zachęcająca i estetyczna. Nie powinna być prosta, nasycać w banalny sposób, W zamian powinna kusić, dawać wrażenie obcowania z czymś delikatnie pobudzając kubki smakowe.
Ubiór łączy wszystkich ludzi, cywilizacja „zmusiła” nas do korzystania z tej przyjemności. Potrzeby, które są zaspokajane poprzez przyodziewanie swojego ciała można podzielić na kilka grup. Niektórym wystarcza, że jest im ciepło, inni chcą dobrze wyglądać. Tu pojawia się miejsce dla projektanta. Ma on dać odpowiedź swojemu odbiorcy na pytanie: „Kiedy dobrze wyglądam?” . Młodym osobom odpowiadam: nie przejmujcie bezmyślnie podsuwanych wam pod nos gotowych recept na wygląd. Bawcie się modą, miejcie dystans do siebie i własnego wizerunku. Jeżeli sytuacja nie wymaga bezwzględnego dopasowania się, twórzcie własny styl.

Katarzyna Ochocka

Studiuję na ASP w Poznaniu a kolekcja ubiorów pokazana na „off fashion” to część pracy licencjackiej.  Jestem energiczną, pełną wyznaczonych sobie celów i ambicji osobą. Zawsze uparcie dążę do osiągnięcia wszystkiego co sobie założyłam, ciągle się rozwijam.

Tytuł kolekcji: Tak się złożyło  ( wyróżnienie Kieleckiego centrum Kultury)
 Kolekcja inspirowana była sztuką składania papieru- origami. Wszystkie sukienki powstały na bazie podstawowych złożeń origami- odpowiednio modyfikowanych i dopasowywanych aby stworzyć formy przestrzenne- niekonwencjonalne, niezwykle seksowne, interesujące dzięki specyficznej konstrukcji. Elegancji dodaje sukienkom użyty materiał – wszystkie uszyte są z czerwonego jedwabiu.

Chciałabym, aby młodzi ludzie chcieli podkreślać strojem swoją osobowość i szukali rzeczy interesujących, niekonwencjonalnych. Aby odcinali się od trendów – masowej produkcji, w której karby jesteśmy wciągani.

Magdalena Dąbrowska 
Absolwentka Wyższej Szkoły Handlu i Parawa, Studium Plastycznego, Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru, finalistka konkursów Oskary Mody i Zlota Nitka, własna firma „INNI”- projektowanie, szycie i sprzedaż unikatowych ubiorów w butikach.
Tytuł kolekcji:  CHIC ! STREET
Bohaterka moich projektów to zbuntowana dziewczyna należąca do subkultury, może ulicznego gangu…
W „ulicznym” świecie jest hierarchia, w której każdy ma swoje miejsce.
Ona też
Ona zdobyła tą pozycję, bo
Ona wie kim jest i do czego dąży
Ona ma swoje zasady
Jest niezależna i twarda
Są jednak chwile, gdy przestaje organizować i rządzić
I tylko patrzy spod rzęs, zalotnie
bo, wie, że kobiecość nie kryje się w falbanach, ale w gestach…
Do młodzieży:
 – nie bójcie się odważnych rozwiązań, eksperymentów z modą
    – szukajcie swojego, indywidualnego stylu
    – stawiajcie na oryginalność  poprzez wybór rzeczy i dodatków unikatowych, produkowanych w krótkich serii lub samodzielnie robionych.
Ricardo Ramos   ( na zdjęciu powyżej )
Ricardo jest projektantem kolumbijskim hiszpańskiego pochodzenia, który od lat często zmienia miejsce zamieszkania. Studiował modę w Akademii  Amerykańskiej w Paryżu oraz w Tayloring Westminster w Londynie. Interesuje go moda jako ogólnie pojęte zjawisko socjologiczne, co jest widoczne nie  tylko w jego tematycznych kolekcjach pokazywanych w Hiszpanii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Kolumbii i Polsce, ale również w jego projektach dla dużych kompanii jak Walt Disney, Lancaster i Nike w Stanach
Zjednoczonych. Obecnie Ricardo Ramos mieszka i pracuje w Londynie.

Tytuł kolekcji: Afrykańskie Pamiątki
Kolekcja ta łączy styl sportowy z tradycją afrykańską. Jest ona potwierdzeniem wolności i równocześnie hołdem dla społeczności afrykańskiej, a także uhonorowaniem obchodów 200 -lecia zniesienia niewolnictwa w Wielkiej Brytanii.

Młodzi ludzie mogą okazywać swe odczucia sposobem ubierania się. Mogą nosić co chcą, albo nie nosic nic. Niestety media i opinia publiczna kreują wśród młodych iluzoryczne i fałszywe obrazy bycia nowoczesnym. Radzę więc młodym ludziom cały czas poszukiwać i kreować nowe trendy oparte na ich dziedzictwie narodowym oraz kulturze, a także
eksperymentować z nowoczesnymi technologicznie materiałami i zdecydowanie nie przestawać bawić się ubieraniem.

O kieleckim festiwalu dowiedziałem się od mojego managera PR, który znalazł informację o
imprezie w internecie. Uważam ten festiwal za bardzo pozytywne doświadczenie dla młodych projektantów, którzy mają dzięki temu szansę na pokazanie swoich prac szerszej publiczności. To ekscytujące zobaczyć jak różne mogą być wizje i style mody gdy 100 projektantów pokazuje swoje pomysły równocześnie. Dziękuję za wszystkie przeżycia z Kielc !



Sylwia Postek

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, dyplomowa kolekcja „Premiery” wystawiana na Targach Poznańskich i Muzeum Sztuki w Łodzi ( nagrody prezydenta miasta i firmy Viking)
Tytuł kolekcji: The structure of the trees ( struktura drzewa)
Inspiracją tej kolekcji „ na szczególne okazje” jest natura: forma i rzeźba drzew. Pojedyncze, unikatowe suknie tworzone były na bryle manekina przez kilka tygodni. Są zbyt pracochłonne i praktycznie nie do uszycia w zakładzie krawieckim.

 

Nikt nie powinien być niewolnikiem mody, elementem masowości, ślepo naśladującym tzw. trendy. Zwłaszcza młody człowiek musi odnaleźć siebie i ubiór, w którym czuje się dobrze.

Reżyserem pierwszej edycji Off Fashion w 2007 roku był Mariusz Malec ( pośrodku )
Wspierała go nasza miss-modelka Anna Skuratowicz
Mimo to reżyser miał też ciężkie chwile…

 A teraz –   zapraszam do Bazy Zbożowej, dziś  od godz. 18,  by to wszystko przeżyć na żywo

>>> TU relacja z maja 2011  oraz wpis z maja 2012

Wiadomości w małej ilości
Reklama
klasyczna forma reklamy w internecie
Komiks internetowy
CK Blogi

Copyright 2011-2015 CiekaweKielce.pl | Kontakt i Reklama